
Doświadczenia pozazmysłowe i terapia – tak, to się łączy!
Miałam w ostatnim czasie przyjemność uczestniczyć w 4-dniowym szkoleniu dla psychoterapeutów pt. „Integrowanie doświadczeń pozazmysłowych w gabinecie terapeutycznym”. Szkolenie poprowadziła Ditte Marcher – współtwórczyni nurtu psychoterapii somatycznej Bodynamic. To była prawdziwa uczta dla mojego umysłu, duszy i ciała! Dzielę się z Wami częścią moich szkoleniowych notatek, niech inspirują do rozwoju i poszukiwań. Doświadczania pozazmysłowe to


2 thoughts on “Uzdrawianie matczynej rany. Trudności w procesie #2”
Czytam ten sam artykuł, który ukazał się również u Ciebie, na Facebooku. Tam wstawiłaś, Sylwio, symbol tornada pod pierwszym akapitem. Patrzę na ten symbol i czuję ten błysk.
Ok.2 tygodnie temu zaczęłam czytać książkę “Matki, które nie potrafią kochać”. Chwilę potem mam sen: jestem z moją mamą na wsi, na dworze, mam kilka lat, wokół nas domy. W naszą stronę zmierza tornado. Próbujemy schować się w jednym z domów, wchodzimy do piwnicy, okazuje się, że piwnica jest tak płytka, że połowa ciała wystaje ponad jej poziom. Nadchodzi tornado, ale my wychodzimy z tego cało.
Myślę,że już czas kurs u Ciebie, do zobaczenia 🙂
Aniu,
tak, to niesamowite, jak nasze znaki, mniejsze i większe, te wewnętrzne i te zewnętrzne prowadzą nas do uzdrowienia… Cieszę się bardzo, że to Twój czas na uzdrawianie matczynej rany <3 Do zobaczenia 🙂