Kochana córko.

Matczyna rana

Moja córko. Widzę Cię. Spójrz mi proszę w oczy i posłuchaj.

Tak mi przykro. Wiem, jak to wszystko bardzo boli.

Wiem, ilu krzywd doświadczyłaś i jak bardzo się dusisz.

Popatrz mi w oczy. Kochanie, widzę Cię.

Możesz płakać. Płacz najdroższa. Już jestem.

Wiem, jak to wszystko bardzo bolało.

Wiem, że byłaś wtedy sama.

Już nie musisz. Już jestem przy Tobie.

Gdybym tylko mogła być z Tobą w tych wszystkich momentach, kiedy działa Ci się krzywda.

Wszystko byłoby inaczej.

Bo Cię kocham.

Ochroniłabym Cię, utuliła, zabrała z każdego miejsca, które Ci zagraża.

Już jestem i chcę wiedzieć wszystko o tym, co Cię boli.

Wróćmy tam razem.

Możesz płakać.

Twoje cierpienie jest moim cierpieniem.

Nikomu nie pozwolę Cię już skrzywdzić.

Twoje potrzeby są moimi potrzebami.

Zadbam o wszystko.

Spotkała Cię ogromna niesprawiedliwość.

To wielka krzywda, która nie powinna się wydarzyć.

Jesteś dla mnie najważniejsza. Już jestem.

Już będę. Nie zostawię Cię, choćby inni Cię zostawiali.

Spójrz mi w oczy. Jestem z Tobą.

Kocham Cię.

Twoja wewnętrzna matka.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *