5 cech człowieka dojrzałego

W natłoku treści o tym, jak rozpoznać toksyczne zachowania, jak bronić się przed narcyzami, jakie są cechy osób niedostępnych, niedojrzałych itd. brakuje nieco drugiego bieguna. Tak dla równowagi. Bo kiedy już nauczymy się rozpoznawać toksyczność – własną i innych – i sobie z nią radzić, to przyjdzie czas pustki, zawieszenia i pytania – no dobrze, ale co zamiast tego? Warto wtedy sięgnąć po treści opisujące zachowania dojrzałe. Bo one nie zawsze pojawiają się automatycznie w miejsce nie wybieranych już, toksycznych.

To ważne, byśmy umieli rozpoznać i nazwać toksyczne zachowania. Równie ważne jest jednak umieć nazwać i rozpoznać zachowania dojrzałe – dzięki temu wiemy, czego chcemy i łatwiej jest nam po to sięgnąć.

Dojrzałość nie przychodzi wraz z wiekiem, ale ze wzrostem wewnętrznym. Do wzrostu potrzebujemy czasu i odpowiedniej przestrzeni. Może być tak, że do tej pory, mimo, że masz 32, 46 czy 70 lat w Twoim życiu nie zaistniały odpowiednie warunki do wzrostu i dojrzewania. Idealnie jest, jeśli pojawiają się w dzieciństwie, za sprawą dojrzałych, świadomych i czułych rodziców. Jeśli jednak tego zabrakło, może się okazać, że w życiu dorosłym potrzebujesz stworzyć sobie odpowiednie warunki do dojrzewania. Teraz już Ty. Sama, sam dla siebie.

Dlatego, jeśli czytając artykuł poczujesz, że jesteś daleko od jakiejś wymienianej przeze mnie cechy, nie oceniaj się i nie krytykuj, bo to hamuje wzrost. Zauważ to, spróbuj rozpoznać, jakie braki i jaki ból kryje się pod niedojrzałymi jeszcze zachowaniami. A jeśli potrzebujesz wsparcia i inspiracji w wypełnianiu deficytów dzieciństwa, zapraszam Cię do udziału w bezpłatnym kursie Budowania Dobrej Matki. Możesz zapisać się pod tym linkiem.

A teraz kilka przykładowych cech osoby dojrzałej.

Ma do siebie dystans.

Dojrzała emocjonalnie osoba nie ma potrzeby, by świat kręcił się wokół niej. Reaguje na momenty przekraczania granic i potrafi zadbać o siebie w relacji, kiedy dzieje się coś niewłaściwego, a jednocześnie zachowuje do siebie zdrowy dystans, potrafi śmiać się ze swoich słabości. Radzi sobie ze swoim wewnętrznym krytykiem i perfekcjonistą, ma świadomość swoich wad i ograniczeń, dlatego czyjeś drobne uwagi nie są dla niej końcem świata. Przyjmie Twoją odmowę jako wyraz Twoich granic, a nie jako osobiste odrzucenie czy dowód na brak sympatii.

Szanuje Twoje granice i pilnuje własnych.

Dojrzała emocjonalnie osoba będzie szanować Twoje granice bez względu na stopień waszej bliskości. Podczas gdy osoby toksyczne uzurpują sobie praco do ingerowania w Twoje życie osobiste i wypytywania o Twoje sprawy, w miarę jak się do Ciebie zbliżają, osoba dojrzała nie będzie się wtrącać nieproszona ani nie zacznie Ci udzielać rad, o które nie prosiłaś. Wypytywanie o to co myślisz i czujesz albo jeszcze gorzej –  sugerowanie co masz myśleć i czuć jest przekraczaniem granic i nie ma na nie miejsca w żadnej relacji. Tym bardziej w bliskiej.

Potrafi przeprosić i przyznać się do błędu.

Każdemu z nas zdarza się popełnić błąd, skrzywdzić kogoś, urazić, choćby nieświadomie. Nie chodzi o to, że dojrzała osoba tego nie zrobi, ale o to, co zrobi po fakcie. Osoby toksyczne są tak bardzo przywiązane do wyidealizowanego obrazu własnej osoby, że zrobią wszystko, by nie wziąć odpowiedzialności za własne zachowania. Nawet w obliczu faktów, które mówią same za siebie, tak odwróci kota ogonem, by wyszło, że ona nie ma ze swoim błędem nic wspólnego.

Osoba dojrzała emocjonalnie usłyszy o swoim błędzie, zauważy go, przeprosi i jeśli to możliwe – spróbuje go naprawić. Nie będzie dorabiać do tego teorii, brać do siebie, umniejszać sobie czy przekreślać z powodu tego jednego błędu innych swoich działań. Tak traktując siebie – będzie też w stanie innym ludziom ich błędy wybaczać, nie przekreślając nikogo za jedno uchybienie.

Osobę dojrzałą emocjonalnie od toksycznej rozpoznasz po tym, na ile wzięła odpowiedzialność za popełnione błędy. Puste „przepraszam” pada również z ust osób toksycznych, jednak nie idzie za tym żadna zmiana i za jakiś czas zrobią to samo. Niektórzy nadużywają wręcz tego słowa, traktując je jako taryfę ulgową, po której wszystko idzie w niepamięć.

Potrafi tworzyć zdrowe relacje.

Dojrzałe osoby tworzą dojrzałe relacje, w których można zarówno dawać, jak brać. Takie relacje cechuje płynność i elastyczność. Nie ma przypisanej na stałe roli, np. pomagacza czy ratownika. Są momenty, kiedy to Ty wysłuchujesz i dajesz wsparcie, ale za chwilę jest przestrzeń na Twoje potrzeby i emocje. Osoba dojrzała emocjonalnie jest zaangażowana w relację, na której jej zależy, potrafi wyjść z inicjatywą rozmowy czy spotkania, jeśli tego potrzebuje. Przyjmie Twoją inicjatywę i adekwatnie na nią zareaguje – zgodzi się albo odmówi, w zależności od jej aktualnych możliwości.

Osoby dojrzałe chętnie poświęcają swoją uwagę i czas w bliskich relacjach, dając sobie jednocześnie prawo do oczekiwania tego samego w relacji. Nie będzie je satysfakcjonować relacja nierówna, niesymetryczna, w której to zawsze tylko jedna strona jest inicjatorem spotkań i rozmów.

Jeśli wychowali Cię rodzice niewydolni albo niedojrzali emocjonalnie, mogłaś przywyknąć do tego, że zawsze więcej dajesz i że bliskość oznacza poświęcenie. Wiele kobiet funkcjonuje w roli ratowniczki i utożsamia bliskość z opieką. Masz prawo nie pozwolić na to, by jakaś relacja opierała się tym, że Ty tylko dajesz, a ktoś tylko bierze. Jednocześnie możesz mieć trudność z pożegnaniem niesymetrycznych relacji albo z sięgnięciem po przestrzeń dla siebie. Może się okazać, że aby to zrobić, potrzebujesz wrócić do swojego dzieciństwa i spotkać się z bezradnością dziecka, które bardzo chciało pomóc swojej mamie czy tacie, ale nie mogło. W rocznym programie „Spirala Życia”, podczas którego uzdrawiamy matczyną ranę pomagam rozpoznać i przetransformować programy dzieciństwa.

Zapewnia poczucie bezpieczeństwa.

Osoby dojrzałe emocjonalnie są przewidywalne. Potrafią kontenerować swoje emocje na tyle, by zachować stabilność emocjonalną w kontakcie z drugim człowiekiem. Kiedy pojawiają się jakieś trudności w relacji, szukają odpowiednich rozwiązań, proszą o zmianę zachowania, które je rani albo pytają, czego potrzebuje druga osoba. Są w kontakcie ze swoimi emocjami, traktując je jako wewnętrzny kompas, który mówi o tym, co ewentualnie potrzebują zmienić i komunikują to.

Jesteś w stanie przewidzieć zachowanie osoby dojrzałej emocjonalnie, podczas gdy w toksycznej relacji sprawy mogą zmienić się o 180 stopni z sekundy na sekundę. 

Jeśli masz problem z zalewającymi Cię emocjami, reagujesz impulsywnie albo wręcz przeciwnie – odcinasz się od swoich emocji, a przez to i od kontaktu z osobą, która je wywołuje, obrażając się lub milcząc, zachęcam Cię do pracy z dzieckiem wewnętrznym i przyjrzenia się, jak Twoi rodzice reagowali na Twoje poszczególne emocje.  

4 thoughts on “5 cech człowieka dojrzałego

  1. Dziękuję Sylwio za ten artykuł. Jestem na takim etapie, że już sporo wiem, ale nie jest łatwo wdrażać te dojrzałe zachowania. Jak się uda to oczywiście jest radość i satysfakcja. Jak się nie uda to trudno, nie krytykuje siebie. Wiem, że tylko cierpliwością i życzliwością do siebie mogę coś zdziałać. Ale czasem tracę cierpliwość, jednak już krócej złoszczę się na siebie ? Daje sobie czas na cały ten proces. Pozdrawiam serdecznie ☺

  2. Sylwio, jesteś jedną z kilku kobiet w moim życiu, które pomagają mi stawać się dojrzałą kobietą.

    Wysyłam do Ciebie i Aurorki uśmiech i miłość.

    Jak wybrać imię dla mojej duszyczki? Ona jest tak ….. wspaniała chcę ją już nazywać…

    Z miłośćią
    Ewelina

  3. I znowu wiesz kiedy przyjść z pomocą, z mądrością, ze swoją obecnością w moim życiu! Aurora, dziękuję Ci : ) Jestem po walce wewnętrznej. Wybieram i wybieram, poszukuję i poszukuję… W modlitwie poprosiłam o konkretną odpowiedź, o uniesienie mnie i wyrwanie z otaczającej pustki… Bo choć tyle już za mną, to nieustannie czuję, że staję do kolejnego egzaminu, po nim ta obawa czy poradziłam sobie, i jak poradzę sobie w następnym. Uważnie przyglądam się emocjom, ludziom… Boli bardzo, kiedy oskarżają o to, że nie pomagasz, że jesteś ignorantem, że nieczuła… A ja właśnie zaczęłam wdrażać plan stawiania granic, powstrzymywanie się od wychodzenia przed szereg, aby pierwsza pomóc i “zrobić za wszystkich”… Dzięki Tobie wiem, że jestem na dobrej drodze, nie dam się zastraszyć. Tulę Cię mocno. m.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.