Moment, w którym uchwyciłam mojego ojca.

Najpiękniejsze wspomnienie mojego dzieciństwa. Wpadasz do domu z pracy.., tak prosto z pracy, bez żadnych przystanków i przydrożnych przygód. Masz pełno energii, a ja może jakieś 10 lat. I mówisz radośnie: „chodź do kuchni, zrobimy pyszny obiad, mam ucieszy się jak wróci z pracy”. I tylko tyle. Nie pamiętam co gotowaliśmy i czy się cieszyła. […]

Tonę

Stoję po kolana w strumieniu bólu. Poziom zimna podnosi się. Już jedna noga odrywa się od dna. Zaraz mnie porwie…   Umieram jednostajnie w wodospadzie łez… I nawet twój chłód ich nie zatrzyma. Spadam, spadam… i jest w tym coś Wielkiego.   Stoję po kolana w strumieniu życia. Miłość obmywa moje stopy. Wiatr szepcze dobre […]